Zapisz swoję ulubione piosenki Happysadu

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Świat... 

nie kończy się na ich słowach
nie kończy się na ich szeptach
nie słyszysz gdy nie chcesz
i śmiejesz się prosto w twarz!

Zrozum to wreszcie!
i zrozum to wreszcie!
że świat...
nie kończy się na ich gestach
nie kończy się na ich podniesionych rękach
nie ważne się żadne słowa
nasza miłość jest piękna x2

Zrozum to wreszcie!
i zrozum to wreszcie!
że świat...
nie kończy się na ich gestach
nie kończy się na ich szeptach
nie słyszysz gdy nie chcesz
więc śmiejesz się prosto w twarz

Zrozum to wreszcie
i zrozum to wreszcie
że świat
nie kończy się na pirnamencie
nie krąży tylko po najwyższych piętrach
nie liczy się nic
liczą się przyspieszone tętna x2

Zrozum to wreszcie
i zrozum to wreszcie

Zrozum to wreszcie!
nie ważne są żadne słowa
nasza miłość jest piękna

I zrozum to wreszcie
nie liczy się nic
liczą się przyspieszone tętna

I zrozum to wreszcie x4


Tamten znów coś złamał tego pozszywali znów 

Tamta znów uciekła ta znów urodziła
Znowu coś umarło znowu coś się śniło
Znowu oszukali nas
Znowu się coś popierdzieliło
Tak właśnie mija nas czas
Tak właśnie mija nas czas
Tamten znów coś zgubił to ten znowu znalazł
Tamta urodziła znów temu znów ktoś nalał
Znowu nie było nas tam gdzie coś się działo
Znowu oszukali nas
Znowu się coś pojebało
Tak właśnie mija czas
Tak właśnie mija nas czas


W takie wieczory jak ten, mógłbym pisać listy, 

mógłbym pisać wiersze, mógłbym być na mieście,
bo kto by zgadł, że odejdziesz po tym co przeszliśmy,
jakie mieliśmy szczęście,
no, ale nie jest mi tu ciszej czy puściej,
czy nawet smutniej
no może tylko rzadziej patrzę w lustro, gdy zakładam dżinsy

Wcale się nie boję kobiet
sam sobie mogę strzelić w głowę
sam sobie chcę zniszczyć swoje życie
nie chcę twoich rąk, ty siadaj obok

I chyba jestem już inny, jakiś taki silny,
bardziej odważny, mobilny
bo takie mamy czasy i takie mamy dni,
a kiedy depiluję brwi dzwonek do drzwi,
to znowu Ty
znów przebiegają myśli, bo kto by wyśnił,
że wrócisz, że będziesz
a Ty mówisz mi: zapomniałam szminki

Wcale się nie boję kobiet
sam sobie mogę strzelić w głowę
sam sobie chcę zniszczyć swoje życie
nie chcę twoich rąk, ty siadaj obok
wiem, że potrafisz zrobić to jak należy się
nie chcę twoich rąk, nie chcę twoich rąk
ja sam, ja sam,
już wiem