Zabierz mnie na drugą stronę... 

Zabierz mnie gdzie wszystko ma swój sens...
Gdzie wszystko ułożone... jak policyjny pies.

To koniec... Zabiliśmy w sobie wszystko.
To koniec... Mogliśmy więcej, przykro.

Pchnij mnie kuchennym nożem, wypuść na mnie swoje lwy, ja nie chcę więcej biec w ogonie, wolę z przodu tak jak Ty...

To koniec... Zabiliśmy w sobie wszystko.
To koniec... Mogliśmy więcej, przykro.
...
To koniec... Zabiliśmy w sobie wszystko.
To koniec... Mogliśmy więcej, przykro.

Wszyscy razem w jedną stronę...
Wszyscy razem niema czego się bać, śpiewajmy tonem wyzwolonym: sia laj laj laj laj la.

To koniec... Zabiliśmy w sobie wszystko.
To koniec... Mogliśmy więcej, przykro.


Tamten znów coś złamał tego pozszywali znów 

Tamta znów uciekła ta znów urodziła
Znowu coś umarło znowu coś się śniło
Znowu oszukali nas
Znowu się coś popierdzieliło
Tak właśnie mija nas czas
Tak właśnie mija nas czas
Tamten znów coś zgubił to ten znowu znalazł
Tamta urodziła znów temu znów ktoś nalał
Znowu nie było nas tam gdzie coś się działo
Znowu oszukali nas
Znowu się coś pojebało
Tak właśnie mija czas
Tak właśnie mija nas czas