Zapisz swoję ulubione piosenki Happysadu

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Gdzieś pośród sześciu miliardów głów

Dwie pary rąk dwie pary nóg na zawsze
Ty i ja

Tysiące gwiazd krąży wokół nas
Nad nami słońce między nami ściana deszczu
Ty i ja

Mówią że wulkany drzemią w nas
Po szyje w chmurach po kolana w oceanach
Ty i ja

Nie chciałaś tego ty i nie chciałem ja
Można powiedzieć wszystko dzieje się przypadkiem
Ty i ja

I mówię ci to nie pierwszy raz
Za nami już przed nami jeszcze kupa czasu
Ty i ja



Reszka, znów wypadła reszka 

A ja tak liczyłem na orzełka
Czy to nieprzygoda jednak wielka, losu szulerka?
Czy tak już będzie do zachodu słońca?

Tylko nie mów mi że chcieć to móc
Tylko nie mów mi że chcieć to móc
Bo ja chciałbym by te wszystkie panie z reklam
Kiedyś przyszły do mnie gdy będę sam

Mówisz mi że kiedy pada deszcz
Liście na drzewach rosną
Toż to bzdur stek!
Ja nie słyszałem gorszych odkąd zostałem sosną

Tylko nie mów mi że chcieć to móc
Tylko nie mów mi że chcieć to móc
Bo ja chciałbym by te wszystkie panie z reklam
Kiedyś przyszły do mnie gdy będę sam

Sąsiedzi pozasłaniają okna i odsuną się od ścian

Tylko nie mów mi że chcieć to móc
Tylko nie mów mi że chcieć to móc
Bo ja chciałbym by te wszystkie panie z reklam
Kiedyś przyszły do mnie gdy będę sam

Sąsiedzi pozasłaniają okna no i odsuną się od ścian

Bo ja chciałbym móc nie musieć wierzyć
Że kiedyś to dostanę co mi się należy...


W takie wieczory jak ten, mógłbym pisać listy, 

mógłbym pisać wiersze, mógłbym być na mieście,
bo kto by zgadł, że odejdziesz po tym co przeszliśmy,
jakie mieliśmy szczęście,
no, ale nie jest mi tu ciszej czy puściej,
czy nawet smutniej
no może tylko rzadziej patrzę w lustro, gdy zakładam dżinsy

Wcale się nie boję kobiet
sam sobie mogę strzelić w głowę
sam sobie chcę zniszczyć swoje życie
nie chcę twoich rąk, ty siadaj obok

I chyba jestem już inny, jakiś taki silny,
bardziej odważny, mobilny
bo takie mamy czasy i takie mamy dni,
a kiedy depiluję brwi dzwonek do drzwi,
to znowu Ty
znów przebiegają myśli, bo kto by wyśnił,
że wrócisz, że będziesz
a Ty mówisz mi: zapomniałam szminki

Wcale się nie boję kobiet
sam sobie mogę strzelić w głowę
sam sobie chcę zniszczyć swoje życie
nie chcę twoich rąk, ty siadaj obok
wiem, że potrafisz zrobić to jak należy się
nie chcę twoich rąk, nie chcę twoich rąk
ja sam, ja sam,
już wiem