Zapisz swoję ulubione piosenki Happysadu

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Tamten znów coś złamał tego pozszywali znów 

Tamta znów uciekła ta znów urodziła
Znowu coś umarło znowu coś się śniło
Znowu oszukali nas
Znowu się coś popierdzieliło
Tak właśnie mija nas czas
Tak właśnie mija nas czas
Tamten znów coś zgubił to ten znowu znalazł
Tamta urodziła znów temu znów ktoś nalał
Znowu nie było nas tam gdzie coś się działo
Znowu oszukali nas
Znowu się coś pojebało
Tak właśnie mija czas
Tak właśnie mija nas czas


Reszka, znów wypadła reszka 

A ja tak liczyłem na orzełka
Czy to nieprzygoda jednak wielka, losu szulerka?
Czy tak już będzie do zachodu słońca?

Tylko nie mów mi że chcieć to móc
Tylko nie mów mi że chcieć to móc
Bo ja chciałbym by te wszystkie panie z reklam
Kiedyś przyszły do mnie gdy będę sam

Mówisz mi że kiedy pada deszcz
Liście na drzewach rosną
Toż to bzdur stek!
Ja nie słyszałem gorszych odkąd zostałem sosną

Tylko nie mów mi że chcieć to móc
Tylko nie mów mi że chcieć to móc
Bo ja chciałbym by te wszystkie panie z reklam
Kiedyś przyszły do mnie gdy będę sam

Sąsiedzi pozasłaniają okna i odsuną się od ścian

Tylko nie mów mi że chcieć to móc
Tylko nie mów mi że chcieć to móc
Bo ja chciałbym by te wszystkie panie z reklam
Kiedyś przyszły do mnie gdy będę sam

Sąsiedzi pozasłaniają okna no i odsuną się od ścian

Bo ja chciałbym móc nie musieć wierzyć
Że kiedyś to dostanę co mi się należy...


W takie wieczory jak ten, mógłbym pisać listy, 

mógłbym pisać wiersze, mógłbym być na mieście,
bo kto by zgadł, że odejdziesz po tym co przeszliśmy,
jakie mieliśmy szczęście,
no, ale nie jest mi tu ciszej czy puściej,
czy nawet smutniej
no może tylko rzadziej patrzę w lustro, gdy zakładam dżinsy

Wcale się nie boję kobiet
sam sobie mogę strzelić w głowę
sam sobie chcę zniszczyć swoje życie
nie chcę twoich rąk, ty siadaj obok

I chyba jestem już inny, jakiś taki silny,
bardziej odważny, mobilny
bo takie mamy czasy i takie mamy dni,
a kiedy depiluję brwi dzwonek do drzwi,
to znowu Ty
znów przebiegają myśli, bo kto by wyśnił,
że wrócisz, że będziesz
a Ty mówisz mi: zapomniałam szminki

Wcale się nie boję kobiet
sam sobie mogę strzelić w głowę
sam sobie chcę zniszczyć swoje życie
nie chcę twoich rąk, ty siadaj obok
wiem, że potrafisz zrobić to jak należy się
nie chcę twoich rąk, nie chcę twoich rąk
ja sam, ja sam,
już wiem