i nie chodzi mi o wojnę 

nie to że bucha ogień a ty spisz spokojnie
nie to że nie rusza cię deszcz gumowych kul
ni spacer drogą pośród minowych pól

ale kiedy mówisz do mnie słońce
traktuję to co nieco opacznie
ty jesteś jednym a ja drugim końcem
daleko nam do siebie strasznie...

i nie chodzi mi o spokój
nie to że trzeszczą ci brwi kiedy wszystko wokół śpi
nie to że twe myśli daleko od mych rąk
jak iskra nieboża pośród zakurzonych ksiąg

kiedy mówisz do mnie słońce...


Noc jak każda inna noc, jak każda inna noc

Przychodzisz do mnie
I siadasz pod oknem
Oddychasz spokojnie
I zdejmujesz spodnie


Noc jak każda inna noc, jak każda inna noc
Podnosisz rękę
Palcem dłubiesz sobie w oku
Masz taką kwaśną minę
Jak każda z was o tej porze roku
Każda z was o tej porze roku

Noc jak każda inna noc jak każda inna noc......


Noc jak każda inna noc jak każda inna noc
Przychodzisz do mnie
Masz taki zamyślone usta
Masz takie malinowe oczy
Ale pewnym krokiem kroczysz

Noc jak każda inna noc jak każda inna noc
Podnosisz rękę
Palcem dłubiesz sobie w kroku
Masz taką kwaśną minę
Jak każda z was o tej porze roku
Każda z was o tej porze roku

Noc jak każda inna noc jak każda inna noc

Ale wiedz że nie powiem ci nic dobrego
Nic złego też nie.......

I tak nie spotkamy się więcej i tak
I tak nie będziemy się więcej już znać
I tak nasze usta nie będ? już ze sob? więcej grać....