Ostatni raz widziałem Cię..
zaraz przypomnę sobie,gdzie...
to było chyba na mieście..?
chwaliłaś się biletem do szwecji...
to,że stałem z boku
już nie liczyło się...
Ref.
A miało być tak pięknie,
miało nie wiać w oczy nam...
i ociekać szczęściem,
miało być STO LAT,STO LAT!!!!
Ostatni raz pisałem,że
pamiętam,była jeszcze zima...
że tylko to,no wiesz,liczy się...
że zaufanie,to taka czarna świnia,
gdzie dzień jest,
a nocy nie ma...
Ref.
A miało być tak pięknie,
miało nie wiać w oczy nam...
i ociekać szczęściem,
miało być STO LAT,STO LAT!!!!
Miało być tak pięknie,
miał się nagle kurczyć świat,
ale przede wszystkim
MIAŁO BYĆ STO LAT,STO LAT...
i nie chodzi mi o wojnę
nie to że bucha ogień a ty spisz spokojnie
nie to że nie rusza cię deszcz gumowych kul
ni spacer drogą pośród minowych pól
ale kiedy mówisz do mnie słońce
traktuję to co nieco opacznie
ty jesteś jednym a ja drugim końcem
daleko nam do siebie strasznie...
i nie chodzi mi o spokój
nie to że trzeszczą ci brwi kiedy wszystko wokół śpi
nie to że twe myśli daleko od mych rąk
jak iskra nieboża pośród zakurzonych ksiąg
kiedy mówisz do mnie słońce...
nie puszczę cię
nigdzie sama stąd nie pójdziesz
zostaniesz tu
ja będę czekał aż uśniesz
ale to nie wszystko
wyspowiadasz się
jeszcze przed snem chce cię mieć czystą
ale to nie wszystko
wydrylujesz śliną mnie
otoczysz sprężystą łydką
ale to nie wszystko
upadniemy razem tak
jak jeszcze nigdy nisko
ale to nie wszystko
bo zanim zgasną resztki dnia
zanim anioły się przyśnią
zanim nasze ciała wyschną
powtórzymy wszystko