Ostatni raz widziałem Cię..
zaraz przypomnę sobie,gdzie...
to było chyba na mieście..?
chwaliłaś się biletem do szwecji...
to,że stałem z boku
już nie liczyło się...
Ref.
A miało być tak pięknie,
miało nie wiać w oczy nam...
i ociekać szczęściem,
miało być STO LAT,STO LAT!!!!
Ostatni raz pisałem,że
pamiętam,była jeszcze zima...
że tylko to,no wiesz,liczy się...
że zaufanie,to taka czarna świnia,
gdzie dzień jest,
a nocy nie ma...
Ref.
A miało być tak pięknie,
miało nie wiać w oczy nam...
i ociekać szczęściem,
miało być STO LAT,STO LAT!!!!
Miało być tak pięknie,
miał się nagle kurczyć świat,
ale przede wszystkim
MIAŁO BYĆ STO LAT,STO LAT...
Przechodzisz jak co dzień na drugą stronę miasta
Nie oddychasz by nie zbudzić czarta
On raczej nie śpi tu w noc
Ma parę rąk do pomocy
Ale krok za krokiem
Niesie cię pozytywna myśl że nie jest źle
że wszystko ma jakiś sens
Wszystko to gra
Gra luster i światła
Nie mrugasz by nie rozdrażnić tym lwa
On raczej nie śpi tu w noc
Ma parę noży do pomocy
Ale krok za krokiem
Niesie cię pozytywna myśl że nie jest źle
że wszystko ma jakiś sens
Chowasz się na tym samym zakręcie
Nie ma co, nie jesteś dzieckiem szczęścia
Nie plujesz nigdy pod wiatr,
nigdy nie patrzysz psu w oczy
O nic nie pytasz
Niesie cię pozytywna myśl że nie jest źle
że wszystko ma jakiś sens
Spoza chmur i rzek
Wyłania się nareszcie, szara śmierć
Ostatni blok w naszym mieście
I chociaż nie śpi tu nikt
ktoś znowu z okna wyskoczył
Krok za krokiem...
nie puszczę cię
nigdzie sama stąd nie pójdziesz
zostaniesz tu
ja będę czekał aż uśniesz
ale to nie wszystko
wyspowiadasz się
jeszcze przed snem chce cię mieć czystą
ale to nie wszystko
wydrylujesz śliną mnie
otoczysz sprężystą łydką
ale to nie wszystko
upadniemy razem tak
jak jeszcze nigdy nisko
ale to nie wszystko
bo zanim zgasną resztki dnia
zanim anioły się przyśnią
zanim nasze ciała wyschną
powtórzymy wszystko