To co że jestem niski
To co że nie jestem bystry
To co że w uczuciach swych chwiejny
To co że beznadziejny
Schizofreniczny taniec...
To co że jestem inny
To co że nie widzę tyle co wszyscy
To co że nie czuję tego co myślisz
To co - po co mi to wszystko mówisz
Schizofreniczny taniec...
Cisza płacz krzyk słów szaniec
Schizofreniczny taniec...
Tych kilka nocy tych parę dni
kiedy wszystko było tak
Ty byłaś rzeźbą a ja partyzantem
i wiem
że Ty i ja - dalibyśmy się wychłostać
aby mogło tak pozostać
Nie to miejsce nie ten czas
To nie tak
ja nienawidzę jak
Liczysz myślisz patrzysz ile to już lat
Bo całe nasze życie to
To nie te długie lata a
Tych kilka krótkich dni
i tych parę chwil z których
niby nie wynika nic