I czy wrócisz tu?
I czy aby na pewno?
Przecież tam jest Dolar
Przecież tam jest Euro
Czy Twe serce Ci
Czasem jeszcze żal ściska?
Przecież tam jest chleb
Przecież tam są igrzyska
Przecież tam jest Dolar
Przecież tam jest Euro
Przecież tam jest metal i szkło
Przecież tam jest jedwab
Co nam obca wzięła
Odbierzemy przeto
Więc czy wrócisz tu?
I czy aby na pewno?
I czy wrócisz tu?
I czy aby na pewno? x3
I czy aby na pewno? x2
Tych kilka nocy tych parę dni
kiedy wszystko było tak
Ty byłaś rzeźbą a ja partyzantem
i wiem
że Ty i ja - dalibyśmy się wychłostać
aby mogło tak pozostać
Nie to miejsce nie ten czas
To nie tak
ja nienawidzę jak
Liczysz myślisz patrzysz ile to już lat
Bo całe nasze życie to
To nie te długie lata a
Tych kilka krótkich dni
i tych parę chwil z których
niby nie wynika nic
nie puszczę cię
nigdzie sama stąd nie pójdziesz
zostaniesz tu
ja będę czekał aż uśniesz
ale to nie wszystko
wyspowiadasz się
jeszcze przed snem chce cię mieć czystą
ale to nie wszystko
wydrylujesz śliną mnie
otoczysz sprężystą łydką
ale to nie wszystko
upadniemy razem tak
jak jeszcze nigdy nisko
ale to nie wszystko
bo zanim zgasną resztki dnia
zanim anioły się przyśnią
zanim nasze ciała wyschną
powtórzymy wszystko