Gdzie bywała najczęściej w jakie chodziła miejsca
Czarny płaszcz nudna twarz chłopięca
Złośliwi mówili na nią piękna
Czarne myśli miewała od samego poczęcia
Łaziła kanałami nie szukała szczęścia
Złośliwi mówili na nią naiwna
Jednym okiem przyglądała się
Jakie to wszystko brudne i złe
Tak jak i inni miała nadzieję
Że kiedyś wszystko
Poukłada się
Ilu chłopców już miała i czy była do wzięcia
Ilu kochała i trzymała w objęciach
Złośliwi mówili na nią niewinna
Włosy na głowie rzadsze niż na rękach
Dziury sumienia wypalone w spodenkach
Złośliwi mówili na nią piękna
Jednym okiem przyglądała się...
Teraz cieszy się
Ze wszystko czego miała mniej nie jest potrzebne jej
Teraz cieszy się
Że wszystko czego bała się daleko od niej jest
Śpij spokojnie Piękna
O jak ja kocham to miejsce,
tu jest tyle policji,
czuje się bezpiecznie.
Kochanie czemu szepczesz?
Możemy być spokojni,
opuśćmy ręce, opuśćmy ręce.
Czego chcieć więcej?
Prócz tego co mam,
prócz tego za czym stoję w kolejce od lat.
No czego chcieć więcej?
Bo gdzie tak jak tu z wolna sączą nam się poranki,
leniwie ciekną po szybach zachody słońca.
No czego chcieć więcej?
Ale najważniejsze, to że kiedy zamknę oczy,
kiedy zamknę oczy nic nie zaskoczy mnie.
O jak ja kocham to miejsce...
Czego chcesz więcej?
Prócz tego co masz,
prócz tego co mogę dać ci w podzięce,
za kilka tych lat.
No czego chcesz więcej?
Bo gdzie tak jak tu kapryśnie kosmacą się myśli,
przez pozamykane drzwi,
i garną się tłuste dni.
No czego chcesz więcej?
No ale najważniejsze, to że kiedy zamkniesz oczy,
kiedy zamkniesz oczy nic nie zaskoczy Cię.
O jak ja kocham to miejsce...
O jak ja kocham to miejsce,
tu jest tyle policji,
czuje się bezpiecznie.
Kochanie przestań wreszcie!
Możemy być spokojni,
[ wrócimy tu jeszcze ] x3
[ O jak ja kocham to miejsce
wrócimy tu jeszcze. ] x 3
O jak ja kocham to miejsce...
Noc jak każda inna noc, jak każda inna noc
Przychodzisz do mnie
I siadasz pod oknem
Oddychasz spokojnie
I zdejmujesz spodnie
Noc jak każda inna noc, jak każda inna noc
Podnosisz rękę
Palcem dłubiesz sobie w oku
Masz taką kwaśną minę
Jak każda z was o tej porze roku
Każda z was o tej porze roku
Noc jak każda inna noc jak każda inna noc...
Noc jak każda inna noc jak każda inna noc
Przychodzisz do mnie
Masz taki zamyślone usta
Masz takie malinowe oczy
Ale pewnym krokiem kroczysz
Noc jak każda inna noc jak każda inna noc
Podnosisz rękę
Palcem dłubiesz sobie w kroku
Masz taką kwaśną minę
Jak każda z was o tej porze roku
Każda z was o tej porze roku
Noc jak każda inna noc jak każda inna noc
Ale wiedz że nie powiem ci nic dobrego
Nic złego też nie...
I tak nie spotkamy się więcej i tak
I tak nie będziemy się więcej już znać
I tak nasze usta nie będą już ze sobą więcej grać...