Nie interesuj się, nie pytaj się o nic,

Nie zgubimy się!
Nie zbłądzimy, przecież nie ma tu nic
Co by mogło rządzić nami, co by mogło zakazać nam żyć.

I jedno co, musi do nas dojść,
Co musimy pojąć to to...
Że to nie my,
a to nie my,
to nie my, a oni muszą stąd wyjść.

Oto... czego brak nam obojgu to świat,
w którym nieważne są słowa

Nie interesuj się, nie pytaj się o nic,
Nie zgubimy się!
Nie zbłądzimy, przecież nie ma tu nic
Co by mogło rządzić nami, co by mogło nakazać nam zgnić.

I jedno co, musi do nas dojść,
Co musimy pojąć to to...
Że to nie my,
a to nie my,
to nie my, a oni muszą stąd wyjść

Oto... czego brak nam obojgu to świat,
w którym nieważne są słowa.

Bo to czego brak nam obojgu to świat, który biegnie od nowa
i to najpiękniejsze w tym że my nie mamy czego żałować.


Tamten znów coś złamał tego pozszywali znów 

Tamta znów uciekła ta znów urodziła
Znowu coś umarło znowu coś się śniło
Znowu oszukali nas
Znowu się coś popierdzieliło
Tak właśnie mija nas czas
Tak właśnie mija nas czas
Tamten znów coś zgubił to ten znowu znalazł
Tamta urodziła znów temu znów ktoś nalał
Znowu nie było nas tam gdzie coś się działo
Znowu oszukali nas
Znowu się coś pojebało
Tak właśnie mija czas
Tak właśnie mija nas czas