Przechodzisz jak co dzień na drugą stronę miasta
Nie oddychasz by nie zbudzić czarta
On raczej nie śpi tu w noc
Ma parę rąk do pomocy
Ale krok za krokiem
Niesie cię pozytywna myśl że nie jest źle
że wszystko ma jakiś sens
Wszystko to gra
Gra luster i światła
Nie mrugasz by nie rozdrażnić tym lwa
On raczej nie śpi tu w noc
Ma parę noży do pomocy
Ale krok za krokiem
Niesie cię pozytywna myśl że nie jest źle
że wszystko ma jakiś sens
Chowasz się na tym samym zakręcie
Nie ma co, nie jesteś dzieckiem szczęścia
Nie plujesz nigdy pod wiatr,
nigdy nie patrzysz psu w oczy
O nic nie pytasz
Niesie cię pozytywna myśl że nie jest źle
że wszystko ma jakiś sens
Spoza chmur i rzek
Wyłania się nareszcie, szara śmierć
Ostatni blok w naszym mieście
I chociaż nie śpi tu nikt
ktoś znowu z okna wyskoczył
Krok za krokiem...
Nigdy bym tutaj nie przyszedł
gdyby nie ty
ciebie jeszcze nie ma
Przecież miałaś tutaj być
Parę osób wchodzi
Parę osób wychodzi
Znajome zawroty głowy
I wszystkie głosy
zmieniają się w jeden głos
I wszystkie twarze
zmieniają się w jedną twarz
Pokój, przedpokój, korytarz, okno
Patrzę na zegarek
kolejny raz
Tylko dla ciebie tu przyszedłem
Tylko dla ciebie tu jestem
Jest coraz później
i nawet nie wiem,
dlaczego jeszcze
stąd nie wyszedłem
Stoję pod ścianą,
nie rozmawiam z nikim
Otwieram okno,
oddycham zimnym powietrzem
Tu wszystkie głosy
zmieniają się w jeden głos
Tu wszystkie twarze
zmieniają się w jedną twarz
Mija godzina
potem jeszcze dwie
Nikt na ciebie nie czeka
oprócz mnie
Tylko dla ciebie tu przyszedłem
Tylko dla ciebie tu jestem
Kogo niosą na swych rękach
Czyje wykrzykują imię
Czy to jakaś nowa rewolucja
Na kogo cześć i w imię czyje
Czy to bohater pozytywny
Czy to bohater negatywny
Kogo niosą na swych rękach
Po co ta udręka dlaczego ta piosenka
Wszyscy politycy dziennikarze
Wszyscy policjanci piłkarze
Każda ręka i noga
Cały mój świat potrzebuje psychologa
Jestem ekonomistą myślę bystro
Za parę lat zmienię wszystko
Przezwisko też zmienię
Powpycham w kieszenie kamienie
Bo tu wszyscy studenci chodzą spięci
Zapięci pod szyję
Mnie to nie kręci
Ja żyję
Wszyscy politycy.....
Mamo nie wiem czy ty wiesz
Że nie martwi mnie niskie PKB
Mamo nie wiem czy wiesz że nie martwi mnie
Wysoka stopa inflacji
Odwieczny problem alokacji
Migracji ludności przemysłowej
Płynności finansowej
Ja sobie sam poradzę
Mam dosyć twoich marzeń
Wszyscy politycy.....